Długo czekałem na maila z odpowiedzią od Ayase i w końcu się doczekałem. Nie obyło się bez małego przypomnienia się, ale liczy się fakt, że odpisał. Niestety z jego maila dowiedziałem się tyle samo co później zamieścił w swoim najnowszym wpisie na blogu.

Ów “Preview Events” będzie po prostu możliwością przetestowania gry przez internet i odbędzie się w 2009 roku. Szczegółowe informacje ukażą się na stronie w stosownym czasie. Tyle się dowiedziałem, czyli tak naprawdę nic. Pozostaje czekać na oficjalne info w tej sprawie, które ukaże się… kiedyś.

Dzisiaj jednakże chciałbym poruszyć sprawę – w moim mniemaniu – dość istotną. Na jednej z koreańskich stron AionChosun, niejaki 레미엘, zamieścił ciekawy temat na forum dotyczący zdobywania kolejnych leveli w grze. Poniższe wykresy, obrazują ilość exp’a zdobywanego w grze na poszczególnych poziomach. Najpierw jeszcze małe wyjaśnienie legendy:

Całkowity exp potrzebny na lvl: Tego chyba nie muszę specjalnie wyjaśniać.

Exp za questy: Punkty doświadczenia za wykonanie każdego questa dostępnego na poszczególnym poziomie, które zamieszczone są w spisie na koreańskiej stronie Aiona (nie zawiera questów dostępnych w Abyss, ze względu na podział frakcji i niemożność wykonania wszystkich)

Exp za grind: Punkty doświadczenia za zabijanie mobów, by zdobyć resztę potrzebnego expa na następny poziom.

EXP za levele 10~20EXP za levele 20~30EXP za levele 30~44

Jak widać na wykresach, wykonywanie questów przestaje się opłacać po 20 levelu. Między levelami 20-30 jest jeszcze to wymiernie sensowne, ale już później w grę wchodzi jedynie grind, czyli zwykłe bicie mobów znane np. z Lineage 2.

Podczas open beta w Korei, jeden z chińskich graczy MS추풍 wbił maksymalny – na tamten moment – 30 level w zaledwie trzy dni, grając Assassinem i nie wykonując questów, ponieważ ich najzwyklej w świecie nie rozumiał. Po przejściu Aiona z bety na retail, został pierwszym Elyos z maksymalnym 45 levelem. Jednakże w ogólnej klasyfikacji i był tak drugi.

Kilka godzin po wyżej opisywanym graczu, kolejny maniak(?) – tym razem Koreańczyk 대망 – wbił również 30 poziom. Powiedział, że spał jedynie dziewięć godzin w ciągu trzech dni, ale podczas gry wykonywał questy.

Tydzień po oficjalnym otwarciu serwerów, gracz 도왕, był pierwszym, który osiągnął 45 level w grze. Mówił, że przejście z 44 na 45 level zajęło mu 18 godzin. Otwarcie przyznał również, że cały czas grindował i wspomagał się drugą postacią – chanterem – żeby odnawiać HP.

Jak widać, maniakalni gracze potrafią osiągnąć maksymalny level w miesiąc. Oczywiście to ich sprawa i jak ktoś chce to sobie może tak grać. Bardziej zastanawia, czy Aion nie jest zbyt prosty? Można śmiało stwierdzić, że dla normalnego gracza nie będzie to miesiąc grania, tylko około dwóch do trzech. Co wtedy? Na to pytanie przyjdzie odpowiedzieć dopiero po wyjściu gry.

Jednakże, z jednej wydaje się, że NCsoft obiecał kolejne gruszki na wierzbie. Najpierw boty, które wreszcie miały być zniwelowane, a obecnie w Aionie (podobno) jest ich bardzp liczna populacja. Teraz z kolei wychodzi na jaw, że gra nie opiera się tak bardzo na questach jak zapowiadano. Wprawdzie początek gry jest obiecujący, ale wraz ze wzrostem levelu, zwiększa się ilość grindowania w grze.

Z drugiej jednak mogą znaleźć się i tacy, którzy powiedzą, że balans jest bardzo dobry, bo początki gry, które zawsze są trudne wsparte są questami, a później kiedy już nasza postać jest wymiernie dobra, zaczyna się typowe “bicie mobów”.

A co Wy o tym sądzicie?