To stare średniowieczne powiedzenie chyba idealnie wpisuje się w to, co stało się po pierwszych dniach koreańskiej Open Beta. Oficjalnie już potwierdzono rekordowo wysokie zainteresowanie Aionem wśród Koreańczyków, ale chyba każdego zaskoczył wynik jaki osiągnęła gra. Na dzień dzisiejszy w Aiona zagrało ponad 170.000 tysięcy ludzi co jest ogroooomnym wynikiem. Dla zobrazowania jest to mniej więcej 1/3 populacji miasta Łódź.

Wczorajsza notka Ayase, w której opisywał powyższy sukces oszołomił mnie jeszcze bardziej. W oficjalnych danych podanych przez NCsoft, w ciągu dwóch minut od otwarcia serwerów, do gry zalogowało się ponad 11.000 ludzi! – kontynuując obrazowanie jest ciut więcej niż liczy sobie miejscowość Włoszczowa, znana chyba tylko ze swojej stacji kolejowej. Po godzinie ta liczba urosła niemal czterokrotnie, bo grało już ponad 40.000 ludzi.

Sam NCsoft jest zaskoczony takim obrotem spraw, gdyż przewidziane 17 serwerów okazało się niewystarczające i natychmiastowo musieli rozszerzyć je o siedem kolejnych. Firma jest zaskoczona aż tak ogromnym zainteresowaniem w Korei. “Nasza społeczność zainteresowana Aionem, gwałtownie rośnie także w Europie i USA, dlatego mamy już poważne plany na start w 2009 roku” – powiedział David Reid – człowiek z ekipy NCsoft Seattle.

Reid ma faktycznie rację mówiąc, że rzesze fanów rosną w co raz szybszym tempie. Na tym etapie Aion, pobił już wszystkie największe tytuły MMORPG, jak World of Warcraft, Lineage 2 czy Rangarok, a działa dopiero niecały tydzień. Trzeba dodać, że ta liczba dotyczy tylko samej Korei.

Bardzo ciekawy jestem co będzie się działo, gdy gra zostanie wypuszczona w USA i Europie… Niemal na sto procent mogę powiedzieć dwie rzeczy: Po pierwsze potrzebnych będzie dużo więcej jak 25 serwerów by pomieścić wszystkich chętnych. A po drugie niemal pewnym jest, że mamy do czynienia z nowym królem MMORPG, który zdmuchnie jak ogień ze świeczki, dotychczasowego lidera jakim był WoW.