Minął wrzesień, mija październik i w temacie Aiona niewiele się dzieje. Koreańczycy szykują się do Bety, która powinna zostać uruchomiona jakoś na początku Listopada, a w Europie w sumie dalej cisza. Ayase i spółka chyba dostrzegli, że ludzie są nieco znudzeni więc postanowili nieco ożywić ich zapał do czekania na grę i wypuścili garstkę obrazków. Pokaz efektów świetlnych w pomieszczeniach i na zewnątrz to chyba zdecydowana odpowiedź, dla tych którzy narzekali na ich brak w video promującym grę. Ludzie popadli w zachwyt i z jednej strony nie ma się co dziwić, bo biorąc po uwagę obecną porę roku i sytuację gospodarczą na świecie, jest to jakiś pozytyw. Ale… No właśnie jak to ja, zawsze mam jakieś “ale”.

Opublikowanie notki zbiegło się mniej wiecej z wydaniem nowego numeru internetowego czasopisma o grach – MMOZine (przeszła ona niemal bez echa, aczkolwiek dopiero później zorientowałem się, że Ayase umieścił notkę również o tym). Wcześniej już informowałem, o ich recenzji Aiona, a w obecnym numerze jest pewnego rodzaju jej kontynuacja. Dali jednak tam coś megaa fajnego, przez co – cytując – “gały wyszły mi z orbit.” Pomijam już fakt majstersztyku dokonania czegoś takiego w PDFie, ale w tym magazynie możemy naprawdę poczuć jak ogroooooomne możliwości ma aionowy edytor postaci – pomimo, iż od jakiegoś czasu jest to oczywista oczywistość. Nie będę opowiadał co tam można zobaczyć, bo trzeba doświadczyć tego osobiście. Wprawdzie możemy tylko “pobawić” się twarzą, ale i tak frajda jest przednia.

MMOZine do ściągnięcia tutaj