Jakież było moje zdziwienie słysząc dzwoniący domofon, a następnie wiadomość o paczce od kuriera UPS. Teoretycznie nie jest to nic dziwnego, w końcu taka jest praca kuriera, ale moją konsternację wzbudził fakt, że nie spodziewałem się żadnej paczki. Myślałem, że może jeden ze sklepów internetowych przysłał mi jeszcze raz paczkę, która dotarła dwa tygodnie temu. Po odebraniu przesyłki zmieszanie trwało dalej, gdyż paczka była niewielkich rozmiarów, nie zawierała nadawcy i w ogóle nie było wiadomo na pierwszy rzut oka co może zawierać. Po odpakowaniu wyłoniło się białe pudełeczko ze srebrną kokardą, a w środku… szok!

Kartka życzeniami świątecznymi od NCsoft Europe oraz dołączony do tego mały prezent w postaci oryginalnej płyty z soundtrackiem Aiona.

W opakowaniu, oprócz płyty była również książeczka zawierająca concept arty znane już z oficjalnej strony Aiona. W samym opakowaniu z płytą była również jeszcze jedna książeczka ze zdjęciami z procesu nagrywania płyty oraz, krótki opis wrażeń autora – Ryo Kunihiko. 

Byłem naprawdę zainteresowany, kiedy poproszono mnie o nagranie muzyki do gry Aion.

To delikatna, intymna opowieść z pięknym światem i fascynującymi postaciami.

Zaciekawiła mnie również bardzo różnorodność gry.

Spędziłem bardzo dużo czasu nad tym projektem.

Skomponowanie można podzielić na jakby dwie duże części.

Pierwsza odbyła się jesienią 2006 roku przy udziale 74 członków “The London Symphony Orchestra”

Druga i zarazem ostatnia, została ukończona latem 2008 roku.

Starałem się, by muzyka idealnie obrazowała to co można zobaczyć.

To w sumie najważniejsze i najciekawsze z tego co sądził o tym autor.  Co do samej muzyki… to powiem krótko: Genialna. Zaraz po pierwszej euforii, odpakowałem płytę i włączyłem. W mojej głowie od razu pojawił się obraz kolorowych wzgórz z piękną ogromną wieżą w oddali. Tak, ta muzyka bardzo działa na zmysły i muszę się zgodzić z tym co powiedział kompozytor. Idealnie obrazuje to co można ujrzeć w grze. 

Teoretycznie taka płyta to drobiazg , ale jaką przyjemność sprawiło otrzymanie takiego prezentu. Oczywiście znacznie bardziej ucieszyłaby kopia gry ;-) Niemniej jednak mnie w pewnym stopniu wynagrodziło to prawie dwuletnie już oczekiwanie na Aiona.

PS. Mam nadzieję, że w przyszłości odbiorę jeszcze kilka takich paczek :-)